[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.India widzi w różnorodnych bogach przejaw jednej jedynej zasady.Religia rzymska z trzeciego stulecia po Chrystusie utożsamia najwyższego boga ze słońcem.Następnie idą bogowie drugorzędni, którzy tworzą panteon niebieski.Później niezliczone divas, daimo-nes Greków, niezliczone bóstwa, które zawiadują wszystkimi funkcjami życia, wszystkimi realiami przyrody, wszystkimi wydarzeniami w rodzinach, wszystkimi częściami domu.Św.Augustyn będzie, trochę przyciężko ironizować na temat tych bogów familijnych, przypominających nasze anioły.Ale właśnie w tym tkwi nieszczęście — i taką odpowiedź da Orygenes Celsusowi18 — że uważa się je za bogi.Chrześcijanin także wierzy w istoty tajemnicze, które panują nad źródłami i gajami, czuwają nad rodziną i nad krajem, opiekują się małym dzieckiem i prowadzą dusze do raju.Pilnie jednak baczy, by nie czynić z nich bóstw.Te istoty to anioły, będące, jak i ludzie, stworzeniami19.Często zarzucano katolicyzmowi, że wznowił pogaństwo i zaspokaja spontaniczny politeizm prostych ludzi przez kult Maryi, aniołów i świętych Lecz czym innym jest mieć poczucie obecności niezliczonych istot opiekuńczych, które otaczają życie człowieka, a czym innym upatrywanie w nich bóstw.Politeizm zhierarchizowany pozostaje więc zawsze poli-teizmem.Uznanie jednego boga za najwyższego nie jest jeszcze monoteizmem.Zhierarchizowane pogaństwo, chociaż bardziej zadowala nasz umysł, nosi zawsze na sobie piętno zasadniczego swojego błędu, to jest politeizmu.Dzieje ludu hebrajskiego stanowią jaskrawy przykład tego, jak dalece ów błąd odpowiada skłonnościom religijnym, jak rzeczą normalną jest chęć zaludniania świata obecnością istot świętych.Dwa tysiąclecia przeminą zanim monoteizm zakorzeni się wśród ludzi, zawsze skłonnych wznosić ołtarze dla Astarty po świętych gajach i wzgórzach.Czyż obecność owych bliskich, łatwo dostępnych, wyrozumiałych, a jednak potężnychls Przeciw Celsusowi.VIII 42.ł# J* Danieiou, Les Anges et leur mission, s.25—36.i tajemniczych bóstw nie jest jakby fizycznie wyczuwalna, gdy cień ogarnia bory, a milczenie zdaje się przepełnione ich szeptem?Pozwala nam to zrozumieć, dlaczego Ojcowie Kościoła z tym właśnie pogaństwem rozprawiali się najgwałtowniej.Nawet jeśli mity i obrzędy wyrażały boską rzeczywistość, to przepajający je politeizm fałszował wszystko.A jak trudno było go wyrwać z dusz ludzkich! Właśnie pogaństwo ludowe stanowiło największą przeszkodę dla Ewangelii.Samo słowo „poganin,, 12 nasuwa nam na myśl ową prymitywną religię wieśniaków i ich rozliczne przesądy.Nawet my.którzy dzięki wierze porzuciliśmy fałszywych bogów jak trudno rozstajemy się w wyobraźni z cudownymi historiami bogiń i bożków, które dziś jeszcze czarują nasze sny.Jeśli politeizm jest błędem kosmicznej religii ludowej, to panteizm jest pokusą metafizyczną.Można powiedzieć, że jest to punkt, o który potykają się wszystkie religie nie-biblijne, zwłaszcza te najdoskonalsze, zarówno hinduizm Szankary, jak neoplatonizm Plotyna.Chęć sprowadzenia wszystkiego do jedności jest bowiem nieprzezwyciężoną równią pochyłą zarówno dla umysłowości nastawionej metafizycznie, jak i dla religijności mistycznej.Wielość wydaje się jakby stanem upadku i winna zostać przezwyciężona.Pod tym względem twierdzenie chrześcijańskie, że Trójca jest równie pierwotna jak Jedność i że jest częścią składową struktury Nieskończonego Bytu, jest największym z paradoksów.I to właśnie współistnienie Trójcy w Bogu jest w stworzeniu rękojmią współistnienia osób ludzkich.Panteizm zamazuje granice, które dzielą Boga od tego, co nim nie jest, zapoznaje jednocześnie i absolutną transcendencję Boga, ponieważ wszystko jest w jakiś sposób boskie, i odrębność stworzenia, ponieważ ono nie istnieje poza Bogiem i w Bogu się ostatecznie roztapia.Panteizm może mieć formy wielorakie.Dla platonizmu, dla pitago-reizmu i zależnego od nich gnostycyzmu jest utożsamieniem tego, co poznawalne z tym co boskie.Każda dusza jest cząsteczką bóstwa uwięzioną w świecie materii i winna się z niego wyzwolić, aby wrócić do swojej prawdziwej ojczyzny.U Plotyna owa jedność przejawia się w sposób dynamiczny w całej hierarchii hipostaz, które są jednocześnieupadkiem i rozwojem Jedności i powracają do niej ruchem zwrotnym (epistrophe).Jednakże prawdziwą ojczyzną panteizmu jest India.Intuicja istnienia zasadniczej jedności wszystkiego nigdzie nie została wyrażona tak całkowicie.Każda dusza ludzka, atman, jest tylko jakimś przejawem duszy powszechnej, brahman.Gdy człowiek wchodzi w siebie, wtedy ponad sobą wiąże się z ową duszą powszechną, która jest bardziej nim samym, niż on sam.W filozofii Szankary ta myśl wiedzie do skrajnego akosmizmu, dla którego świat, kosmos, jest czystym złudzeniem.snem na jawie i gdzie istnieje tylko jedność pierwotna [ Pobierz całość w formacie PDF ]