[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.- Co teraz? - Zapytał Olav.- Jeden z tych brutali przyjdzie tutaj i…Jego słowa stały się niewyraźne, gdy Arabel wyszła z cieni.Wyższaniż większość ludzi, siostra Kylie była onieśmielającą postacią nawet bezzbroi, którą nosiła podczas bitew.Każdy oczekiwał, że ona ustąpi, gdy jejpartner został zabity dziewięć lat temu.Za to, wyzwała pierwszegowojownika, który otwarcie wyzwał ją na walkę jeden na jednego.Pokrwawym boju magiczną bronią, Arabel zwyciężyła.Trzy inne wyzwanianastąpiły w następstwie kilku lat, ale była sprytnym przywódcą jak igwałtownym wojownikiem i dawno temu zyskała szacunek jej ludzi.Jej ciemne włosy zostały zaczesane prosto na jej twarzy i byłyzwiązane na karku.Skrzące się ciemne oczy zdominowały jej kościsterysy.Jej pełne wargi i puszysta figura tylko dodały zmysłową groźbę dojej siły fizycznej.- Opuście nas.- Powiedziała i nikt nawet się nie zawahał.Kylie rzuciła okiem na swoją siostrą i zdała sobie sprawę, żewojownicy również ruszyli.- Dziewięć osób uczestniczyło w ceremonii.Jak wiele sięPrzebudziło?- Przejdź się ze mną.- Powiedziała Arabel.- Są wciąż osobliweistoty czające się w ciemnościach.Serce Kylie zatonęło w lapidarnym tonie Arabel.Wiedziała.JakośArabel wiedziała, że wszystko, czego Kylie doświadczyła jestzachwycającym orgazmem.Przyjmując z zadowoleniem niewygodęposzycia przeszukującego jej bosą stopę, Kylie dostosowała się do krokuswojej siostry.Krok Arabel był długi i płynny, jej zrelaksowana postawa,wciąż czujna.- W ciągu dwustu lat od Świtu rytuały zostały wskrzeszone, tylkojedna kobieta z naszego rodowodu nie została uznana za godną wzięciaudziału w rytuale.- Arabel przypomniała jej, że została odepchnięta.- Cosprawiło, że myślisz, że jesteś inna?- Nie postanowiłam oszukiwać wojowników.- To nie jest to o co pytałam.- Arabel przystanęła na drodze ispojrzała na twarz Kylie.- Jeśli nie jesteś godny, aby stać sie Dziennym Wojownikiem,dlaczego we wszechświecie pomyślałam, że ja mogłabym być?Arabel zignorowała prowokację.- Jesteś Naśladowcą, jedną z najlepszych jaką kiedykolwiekwidziałam.To co wydarzyło się dziś wieczorem tylko udowadnia jak bezwysiłku przyjmujesz cechy innych.To naprawdę była spektakularnademonstracja.Trzech wojowników pytało mnie jak to zrobiłaś.- Jeśli „demonstracja” była tak przekonywująca skąd wiedzieli, że tonie było prawdziwe?- Wszyscy wojownicy Nac O'te są połączeni.Możemy wyczuwaćprawdziwe Przebudzenie.Po długiej przerwie Kylie wyszeptała.- Pragnęłam tego tak bardzo.Arabel zaproponowała jej rzadki uśmiech.- Jest wiele sposobów by obsłużyć opór i sześć dróg, aby stać się wpełnym opierzonym Nac O'te.Dlaczego to ma aż tak duże znaczenie dlaciebie?- Stanie się Dziennym Wojownikiem jest najrzadszym inajważniejszy z wszystkich darów Nac O'te.- Każdej kobiecie w naszym wymiarze wolno uczestniczyć wceremonii Przebudzenia trzy razy.Nie zostałem zaspokojona aż do czasu,gdy upokorzyłam siebie trzy razy.Oszczędziłbym ci takiego samegoupokorzenia.To nie zdarzy się, Kylie.Nie jesteśmy Wojownikami Dnia.Tego nie ma po prostu w naszej krwi.Jestem Zjawą i jesteś cholernymświetnym Naśladowcą.Dlaczego to nie może wystarczyć?- Prawie każdy na Froswick jest Naśladowcą.To jest najbardziejpowszechny dar.- Westchnęła i rzuciła okiem w stronę drzew.-Naprawdę pragnę tego.- Wiem, że pragniesz.Nic nie powiedziały od dłuższego czasu.Zagwarantowanieczegokolwiek nie leżało w charakterze Arabel.Kylie powinnapodziękować jej za wysiłek i powinna pogodzić się z jej miernym życiem.- Nie jesteś mierna.- Sprawna telepatia Arabel tylko dowiodłazdania Kylie.- Wiem, że nigdy nie weźmiesz moich słów za dobrypoczątek.Potrzebuję dobrego Naśladowcę i jesteś najlepszym codostałam.Normalnie wybrałabym tajnego agenta z większą ilościądoświadczenia do tego rodzaju misji, ale obecny kryzys ograniczył mojeopcje.Zgłoś się do Komendanta Sihngal, gdy tylko się ubierzesz.Dowieszsię wszystkiego o twojej między wymiarowej misji.Rozdział ITłumacz: IsiorekKorekta: zirellaJessie Curtis zwinęła swoje palce wokół zimnego metalowegowezgłowia i łagodnie kołysała biodrami.Trzymając się jej grubszegokońca oburącz, jej dusza spoiła się z jej partnerem, Rafe Steelem,przyciągając ją do jego zachłannych ust.Przesunęła swój ciężar,rozdzielając nogi i odciągając jej cipkę z zasięgu jego czekającego języka.Robiliby to całymi godzinami, gdyby pozwoliła mu, podniecać ją naokrągło i zajadać się jej śmietanką, którą jej ciało dawało tak chętnie.Wampir, gwiazda rocka… wciąż nie mogła zadecydować, co byłobardziej niewiarygodne.A Rafe był obydwoma.Jego język walił w jejszparkę wyciągając cichy jęk z jej gardła.Napięcie wezbrało w jej istocie,drżąc w obietnicy bajecznego orgazmu [ Pobierz całość w formacie PDF ]